Napisane przez: JACK REACHER | 01/15/2013

POLICJA W SANOKU …..podsumowanie


                                 Kiedy polskę obiegła informacja o namierzeniu uzbrojonego bandyty  na jednym z osiedli , do helikoptera ojca Redaktora wsiadał właśnie ostatni duchowny ze specjalnej grupy szybkiego reagowania . Nim rotory osiągneły swoje obroty na pokładzie odliczcono obecnych z głośnym zapytaniem czy aby brat snajper z republikańskiego odłamu kościoła mormonów  jest na pokładzie…

 

W tym czasie naziemne służby spowiadające sprawnie rozkładały wokół konfesjonały oraz krzyże z zamiarem odcięcia od świata tej części osiedla w której znajdował się budynek okupowany przez podejrzanego o dokonanie eutanazji dzień wcześniej .Kiedy Katolicka Policja zgodnie z obowiązującym prawem odłączyła linie telefoniczną biegnącą do mieszkania podejrzanego z glośników rozstawionych wokół zaczał się unosić  głos na Anioł Pański oraz zbiór listów pasterskich (zwykle czytanych na pasterkach) , z lat `79 – `83 . Inne służby odpowiedzialne w mieście za sprawne kolendowanie księży wzięły się za odłączcanie dopływu gazu i wody do mieszkania , tę ostatnią zastępując wodą święconą dostarczaną naprędce z podstawionego beczkowozu .

Mama małej Madzi została powiadomiona o całej sytuacji już w 17 minut po pierwszym sygnale że na osiedlu ukrywa się uzbrojony przestępca . Policyjny organista w asyście ministrantów udał się już na drugi koniec miasta , aby bezpiecznie i szybko przywieźć mamę Madzi , gdyż tylko ona jako kościelny negocjator mogła mieć szanse na dialog ekumeniczny ze zwyrodniałym bandytą..

Na wieść że wraz z bandytą w mieszkaniu ukrywa się również jego 17 letnia kochanka , przed budynek udały się dwie pielgrzymki Rodziny Radia oraz znaczna część moherowego elektoratu z pierwszych ław  kilku kościołów . Faktem bowiem nie do pomyślenia było , że nieletnia dziewczyna mogła mieć romans z 34 letnim przestępcą , który oprócz posiadania broni , nie posiadał nawet jednego egzemplarza „Gościa NIedzielnego” , że o „Gazecie Polskiej” nie wspomnę……!?!

 

                                   Kiedy helikopter wylądował , po krótkim naborzeństwie za pilota , zaczęli z niego wysiadać zamaskowani mnisi ubrani w specjalne na ten cel uszyte komże . Twarze skutecznie maskowały im kaptury Ku-klux klanu , aby chronić ich anonimowość przed ew. odwetem ze strony podejrzanych . Nie od dziś wiadomo że znaczna część duchownych ze spec służb ma rodziny , dzieci oraz kochanków . Na jednej z najwyższych dzwonnic w mieście siedział już mormoński snajper , który wraz ze swym mojrzeszowym braten w wierze zbierał sygnały o ruchach podejrzanych wewnątrz mieszkania . Czekał on na sygnał z kurii biskupiej w gotowości  . Jego różaniec i narzędzia tortur , pamiętające jeszcze czasy św. inkwizycji , błyszczały w promieniach popołudniowego słońca . Był on gotowy do urzycia paciorków różańca na każdy sygnał , lecz jego katolickie sumienie szukało w dekalogu odpowiedniego przykazania , adekwatnego do zaistniałej sytuacji…. Na nic jednak zdały się próby róznych ustawień różnych części przykazań , kiedy obowiązujące prawo kanonicze w naszym kraju całkowicie zakazuje jakichkolwiek akcji podejmowanych przez religijnych snajperów …

 

Kiedy koło północy sytuacja wydawała się beznadziejna po ostatnich nieszporach , gdzieś tak koło 2 w nocy komandosi kościelni zdecydowali się na siłowe rozwiązanie sprawy . Każdy z nich spożył ostatnią wieczerzę i ruszył w stronę drzwi wejściowych .

………… W pewnym momencie sytuacja rozwiązała się sama , kiedy to 34 letni przestępca wraz ze swoją17 letnią kochanką , sami , na własną rękę postanowili sprawdzić czy aby napewno jest życie po życiu..zabierając ze sobą ostatnią tajemnicę……mianowicie….byli po spowiedzi czy też może nie…….

 

 

Reklamy

Responses

  1. Świetny artykuł, zapomniałeś tylko wspomnieć o komandosie, który zbyt dużo tej wieczerzy ostatnio zjadł i miał następnie trudności w biegu przez płotki, a które to plotki specjaliści od PiJaru szybko zdementowali, że to nie z przejedzenia a z powodu zbyt ciężkiego plecaka.

    • …za dużo na siebie nabrał….odpowiedzialności…

  2. …..wolam bym nie doczekac takich czasów.
    Pozdrawiam


Kategorie

%d blogerów lubi to: