Napisane przez: JACK REACHER | 04/16/2012

Się Secret Service puściło..


Myśleli „ejdżents” of amerykańskigo BOR , że przed wizytą prezydenta w Cartagenie (Columbia), dmuchną se prostytutkę i będzie ALLRIHGT…

…I było by gdyby zapłacili i tyle ..
Niezapłacili , prostytutka poszła na policję i zrobiła się zadyma , ponieważ prostytucja w Columbii jest legalna..

Zaoszczędzone „ejdżents” dollary poszły na piwko , reszta poszła po premii . Wszyscy wkurzeni , gdyż nie przystoi aby ochrona TAKIEGO VIPA , przed robotą się ……. .

….nikt widać nie wygooglał czy wolno w takiej tam Columbii panne lekkich obyczajów dymać na legalu czy nie… I zrobił się smród….

Good Luck…

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: