Napisane przez: JACK REACHER | 10/28/2010

Bez Znaku Pokoju Nam Wszystkim na pogrzebie Marka Rosiaka


Wszyscy się tego spodziewali , nikt na głos nie powiedział , lecz wiadomym było jak się stanie…Chodzi o znak pokoju , ktory katolicy wykonują wobec siebie w geście pojednania. W naszym kraju niestety obłuda miesza się z katolicyzmem . Wiara miesza się z biznesem i kasą. Dobro człowieka miesza się ze złem innego.

Można by tu debatować Kto z pośród osób zebranych w łudzkim kościele był bardziej lub mniej katolikiem. Kto tym prawdziwszym bez In-vitro , a kto tym fałszywym zakłamanym. Możemy śmiało dodać że uroczystość pogrzebowa została wplątana między polityczne waśnie z demonstracją która strona jest tą dobrą , prześladowaną , którą mordują . Można dyskutować czy Śp Marek Rosiak zginął zamiast Jarosława Kaczyńskiego a może przez niego …Jednego niestety już nie zmienimy . Zginął człowiek i tak już pozostanie.Można rozważać dlaczego prezes powiedział to co powiedział. Można się znowu z ironią pytać czy brał leki czy nie…Można przypuszczać dlaczego prezydent nie zabrał głosu ? Żeby pokazać wyższość, a może żeby pokazać że połowa kraju ma dosyć jadu i plucia na wynik wyborów ? Może prezydent wolałby opowiedzieć jakąś historyjkę , lecz wydarzenia i atmosfera nie pasują ? Trochę jednak śmieszy ten moment wyczekiwany jeszcze na kilka dni przed pogrzebem….”Dojdzie do pojednania czy może nie…”. Jakbyśmy sami nie wiedzieli jak wyjdzie !? Śmiesznie również było w tym przypadku, kiedy prezydent / były Marszałek Sejmu…/ , podchodzi do wdowy po p Rosiaku i podaje rękę w geście pokoju. Potem minister Kwiatkowski ,który „spotyka” podchodzącego p prezesa,który jakby nie zauważa jego i ręki…..I znowu sukces!! Prezes najwiekszej partii opozycyjnej po raz kolejny pokazuje że ma w dupie wszystko i wszystkich. Pokazuje że można rozsiewać złość i chore ambicje,a potem jeszcze obwiniać cały świat wokół za swoje porażki. Prezes który udowadnia że jego gesty i symbolika nie dotyczą. Prezydent też „nie mógł” okazać wyższości, no bo jakby to wyglądało? Podchodzi np do Jarosława Kaczyńskiego..a ten…nic? I co wstyd, żal, zażenowanie ? Wiedzieliśmy jak to się skończy,lecz robiliśmy zakłady wieczorami pytając co zrobi Ten czy Tamten. Czy pojadą razem czy część razem a PiS osobno. A wieńce od kogo i jakie i ile? A znak pokoju…itd….

Jedno jest pewne. Znak Pokoju został sprowadzony do roli czegoś co musi się odbyć i lepiej tak się ustawić w tłumie aby „akurat” temu kogo dzisiaj nie lubię ręki nie podać. Tak się dzieje w całej polsce nie tylko w przypadku polityków. Osobiście zawsze wolałbym powiedzieć zamiast pokój nam wszystkim…..–„zobaczymy się na parkingu”, kiedy to /ze mnie często też/ z katolików po przyjęciu komunii,po okazaniu sobie przebaczenia wyłazi bestia pt. JA TERAZ JADĘ !!!!!….Wiem że to nie jest odpowiedni przykład. Sami często robimy różne uniki żeby nie okazywać komuś obok lub za sobą tego gestu pojednania. Ja nie wierzę w coś takiego, więc ograniczam się tylko do jednej osoby po swojej lewej i prawej stronie. Nie odwracam się do tyłu, nie wrzeszcze że pokój nam wszystkim, bo wiem że za 10 minut zaczniemy się rozgrzeszać w wąskim gardle wyjazdu z parkingu….A pozatym jak widzę obłudę tego że nawołuje się do ekskomuniki posłów a biskupom i księżom za molestowania seksualne nie spada nawet włos z głowy to jakoś nie bardzo „czuję” czy tutaj naprawdę o COŚ chodzi????? Jak widzę księdza,który jest typowym prywatnym biznesmenem bez wstydu że „widać” , komisję majątkową ,która bierze ile wlezie to wydaje mi się że ten coniedzielny gest jest częscią obłudy,którą jedni ludzie aplikują drugim trochę ponad 2000 lat…

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: