Napisane przez: JACK REACHER | 10/01/2010

Nawrot karpia czyli Freudowska pomyłka Prezesa…wg pani Staniszkis


……………….To musi być miłość…lub coś nawet więcej…Pani Staniszkis z iście rycerskim zapałem dopieła swego i obroniła p. Prezesa. NIebywała to odwaga , ponieważ p Kaczyński sam przyznaje że kampanii wyborczej nie pamięta przez leki jakie jemu podawano…

Kiedy niedawno Prezes wychwalał karpia oraz wyroby z tegoż znakomite, myląc miejscowości , ludzie zaczęli się znowu zastanawiać…Czy aby teraz p Kaczyński jest „na lekach” czy może już „po” ???

Szkoda że wzięcie w obronę przez p Staniszkis Jarosława Kaczyńskiego, zamiast odnieść zamierzony skutek ,pokazało że w naszym całkiem dzikim kraju…mieliśmy kandydata na Prezydenta,który poprzez swoje godne i zrównoważone zachowanie zdobywał przebojem nowych wyborców,wierzących że przemiany są mozliwe…Co kilka miesięcy później okazało się wyjasnione słowami samego bohatera Kaczyńskiego J ,że on z całej kampanii niewiele pamięta, ponieważ był pod wpływem silnych leków…i kwita !!

Pozostaje pytanie- Jakiego Prezesa wolelibyśmy na codzień oglądać? Czy tego z „Drodzy bracia Rosjanie” ? Czy może tego,który ze swych wcześniejszych słów o lewicy mówił że żartował….?Napewno „rewolucyjna” część społeczeństwa radiomaryjnego wolała by tego drugiego,ponieważ już tak zostali nauczeni i wyprani wewnątrzmózgowo , przez ideologię patriotyczno-spiskową…To jedyne co trzyma tych stałych fanów przy życiu , no może oprócz jeszcze niskich rent i emerytur…Tak zwana reszta ludzi ,którzy myślą nieco obszerniej i na dodatek do przodu – woleli by tego pierwszego Prezesa,który zmienił swoje oblicze,przez tak tragiczne zdarzenie jakim niewątpliwie była katasrtofa Smoleńska…Szkoda że dopiero teraz mamy okazję się przekonać czym naprawdę była spowodowana ta przemiana….Pani Staniszkis,już nie pierwszy raz zabrała się za tłumaczenie nam jaki to Prezes nie jest cool, oraz w odniesieniu do karpia jakie Freudowskie pomyłki robi….ale podsumowuje że to nic,ponieważ…i tak dalej….Dodając że odradzała jemu branie środków uspokajających w czasie kampanii…..

I jak tu powiedzieć STOP DOPALACZOM….widać komuś pomagają….może to i nie dopalacze…lecz jak miło sobie wyobrazić – normalny kraj z normalną opozycją,która ma normalnego Prezesa najwiekszej partii opozycyjnej….Szkoda , tak musimy więc mniej więcej co drugi dzień dowiadywać się np z „Rzepy” co p Prezes mysli,lub z serwisów o liście-apelu prawie do całego Świata w którym co drugie zdanie to stek bzdur skleconych jakby pod swoich moherowych wyborców.Do tego np p Kamiński całkiem poważnie nam powie że Rosja szykuję się do wojny z Polską i już widzę ten popłoch wśród słuchaczy siedzących bliżej jedynego w domu słusznego radia….

Szkoda że jeszcze brakuje kogoś odważnego aby tak po ludzku doradził p Kaczyńskiemu jakiegoś urlopu w górach lub nawet w Egipcie , żeby doszedł sam ze sobą wewnątrz do spokoju. Następnym krokiem była by rada o udaniu się do jakiegoś dobrego lekarza,który by wysłuchał oraz doradził co dalej….a tak to mamy stadko ogierów czujących koniec lub upadek największej figury w PiSie , a jedyne co od nich Prezes może usłyszeć to jest ciągłe „podgrzewanie” emocji i sztuczne poklaski mające dodać Prezesowi poczucia że idzie we właściwym kiedynku…..

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: