Napisane przez: JACK REACHER | 05/03/2010

Jak dowalić Komorowskiemu…..?


………………..No właśnie zaczyna się „oficjalnie” kampania wyborcza. Teraz przekonamy się Kto ma racje a Kto miał realizować czyj polityczny testament….!?

W zeszłą niedzielę u Rymanowskiego europoseł Cymański głośno pytał : Dlaczego Bronisław Komorowski nie skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawy i IPN ,tylko ją podpisał,jako pełniący obowiązki Prezydenta…(znowu skrót po…). Retoryka p. Cymańskiego była oparta o tym,że Prezydent Kaczyński miał zamiar własnie tak zrobić,lecz tragiczny wypadek uniemozliwił to Jemu….Wobec tego z ust p.Komorowskiego nie powinny były paść słowa ,że skoro Prezydent miał taki zamiar to powinien to zrobić a nie czekać…Oczywiście ,że była to gafa na którą nie ma obrony…zwłaszcza ,że ustawa „doszła” do pałacu Prezydenta na krótko przed wylotem do Smoleńska.Z jednej strony dobrze,że Prezydent rozpatrywał wszystko przed podejmowaniem decyzji…przynajmniej tak o tym mówiono po Jego śmierci.Z drugiej strony europoseł Cymański mówił ,że dobrze by zrobił Bronisław Komorowski skierowujac ustawę o IPN do trybunału wykonując gest niejako jako pełniący obowiązki Prezydenta,które przecież dostał do ręki po tragicznych wydarzeniach–będąc na odpowiednim stanowisku,które przewiduje konstytucja…Urzędnicy z kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego mówili ,że przed wylotem Prezydent nakazał przygotowanie im odpowiednich dokumentów…itd….Co teraz powinno być…”oczywistą oczywistością” dla p.Komorowskiego,który niejako oddając hołd zmarłemu wykonuje Jego „ostatnią” wolę i działa zgodnie z życzeniem….

Jest jeszcze druga strona medalu rozważań posła Cymańskiego…Otórz dlaczego miał tak zrobić?Przecież w polityce nie ma dziedziczności woli politycznej niezyjących….przekonamy się o tym na przykładzie PiS,albo i nie..Skoro ustawa przeszła wiekszością głosów w tym i PO to jak to by teraz wyglądało gdyby Komorowski nagle robił coś przeciwnego do czegoś za czym wcześniej głosował? Pomijam te wszystkie „żydowskie” powiązania,bo nawet jesli owe są prawdą to i tak jako „przysłowiowy Kowalski”,nie mamy na to wpływu–bo wyżej wała się poprostu nie podskoczy…

Oczywiście p. Komorowski nie jest idealnym kandydatem.Nie był nim też tragicznie zmarły Lech Kaczyński a co dopiero Jarosław….W sumie w naszej 20 letniej historii jak ponoć jesteśmy znowu wolni nie ma nikogo,kto by był TYM ,który potrafił by mimo „pilnowania” żyrandoli i witania gości zagranicznych wyważyć to nasze wewnętzne podwórko polityczne. Upstrzone zresztą od fantycznego poddania religijnego aż do 100% olania jakichkolwiek wierzeń i pragnień drugiego człowieka.

Do tego jeszcze te teorie albo rozważania nt sił politycznych i kto tak faktycznie pociąga za sznurki? Jakie loże rządzą a kto jest Bilderbergiem ? No i całe to NWO i gdzie teraz w tym wszystkim ma się rozsądek i to,że ręciści nie mają na leki i chleb? Sprawy typu czy „Antek” faktycznie rozłożył WSI,czy też pozbył się tylko wszystkich….albo pozbył się wszystkich którzy donosili albo byli nie do zweryfikowania? Słychać ,że „Komor” był umoczony w WSI a z drugiej zaś strony słychać ,że gdybyśmy mieli chociaż mądrzejsze służby to może by do tragedii w Smoleńsku nie doszło,albo przynajmniej „nasi” byli by od początku na miejscu jeszcze przed wszystkim,tak na wszelki wypadek…?

Nie chcę nikogo bronić ani smarować drugiego.Kto ponosi wine za śmierć Prezydenta? A kto powinien powiedzieć..—Panowie możecie lecieć ale nie jednym samolotem!!!Czy to lepiej było przymknać oczy i pozwolić aby Prezydent nie poczuł się „znowu” zamykany ,odcinany od polityki…więc niech lecą,bo dopiero by było jak by ktoś zabraniał…A może tam w Smoleńsku był zamach ? A może w typowym ruskim …..”zamieszaniu” lądowały naraz dwa samoloty i nasz odbił z kursu i poszedł w drzewa i dlatego nie ma tych cholernych odczytów jeszcze….choćby z samego kokpitu….a może czyjaś podpowiedż, o lądowaniu na siłę,no bo jak to by wyglądało,że Prezydent sie spóżnia? Pilot „niezależny” a tu cała generalicja leci….

Do tego ten nieszczesny Wawel.Niech będzie jak jest i koniec.Ale cięzko jest uwierzyć,że córka która straciła nie Prezydenta i Prezydentową–tylko Ojca i Matkę wyraża zgodę na coś takiego,wiedząc,że przy grobie rodziców nigdy nie zapali nawet świeczki -bo zabraniają tego przepisy w kryptach Wawelu. Nigdy nie będzie tak jak w typowym miejscu pochówku,kiedy przyjdzie sama w ciszy z potrzebą taką czysto ludzką….Jakoś nie wierzę w tę wolę Rodziny…Tutaj aż widać to zacietrzewienie,które jest tak typowe dla Jarosława Kaczyńskiego…Nie wiem czy jest jakaś presja partyjna ,jeżeli zdecydował by się odejść z polityki co jest zrozumiałe….ale dla PiS znaczyło by to już tylko drogę w dół…ale ciężko zrozumieć jakąś dobroć z intencji startu w wyborach prezydenckich zamiast brata,który zginął tragicznie i na tym budować poparcie…

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: