Napisane przez: JACK REACHER | 01/29/2010

Co tam Panie w polityce..?


NIewątpliwie dzisiejsza (czw.),decyzja premiera Tuska o tym,że widzi siebie w rządzie a nie jako Prezydenta była jakimś zaskoczeniem…Widząc oczy biegającego p.premiera od stacji do stacji z wywiadu na wywiad odniosłem wrażenie,że trochę żal jednak Jemu tego z czego właśnie zrezygnował….Napewno nie planował nikt,że „afera hazardowa” wybuchnie i raczej szybciej będzie lato niż koniec prac komisji ds. afery i finał w lutym…A to niestety rzuca cień na przyszłego kandydata na prezydenta…Może w 2015 kiedy rządzącym udało by się zmienić konstytucję,dając prezydentowi większą władzę,może wtedy Tusk jeśli będzie jeszcze miał siłę i władzę w partii będzie się starać…Dzisiejsza decyzja to napewno ciężki wybór,w końcu nikt poza Tuskiem nie był pewny zwycięstwa w konfrontacji z prezydentem Kaczyńskim…A tak trzeba szukać innego kandydata z platformy,który miałby siłę pokonać obecnego (jeszcze),prezydenta…Co chyba na marginesie nie będzie trudne,gdyż gafy i sposób prezencji jakie ma i popełnia „nasz” Prezydent raczej w sondażach nie dają większych szans na drugą elekcję…

Powstaje więc pytanie KTO z platformy…??Główne nazwiska to Komorowski i Sikorski….Ten pierwszy znany z pełnienia funkcji Marszałka Sejmu więc może z tej strony jakiś plus? Drugi natomiast ma świetne notowania i sam najbardziej by się na funkcję prezydenta nadawał.Ma olbrzymie doświadczenie na arenach międzynarodowych i można z nim swobodnie po angielsku rozmawiać co niewątpliwie dodaje pozytywów…To oczywiście jeśli by był sam…co w naszym „mocno katolickim” kraju raczej by nie pszeszło..Problemem Sikorskiego a raczej powodem dla którego on sam nie wygra wyborów prezydenckich,jest małżonka.Bardzo utalentowana i zdolna dziennikarka,laureatka nagrody Purlitzera–wystarczy chyba tylko to podać i wiadomo,że to raczej niezwykły dziennikarz.Należy też dodać,iż żona p. Sikorskiego to obywatelka USA i raczej żaden polak nie wyobraża sobie naszej Pierwszej Damy „na dochodne”,mianowicie podrużującej między dwoma krajami i zajmującej się swoją pracą..Ponadto pochodzenie pani Ann Apelbaum,od korzeni żydowskich,w polsce pełnej antysemityzmu i radiomaryjnego ogłupienia raczej nie popchnie wyborców i zwolenników Radosława Sikorskiego do urn z głosami właśnie na niego samego….a szkoda..

Jeżeli w SLD p.Szmajdziński startuje to znaczy,że partia ta nie ma poprostu nikogo lepszego czyli cienko…

P.Olechowski jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej samemu ze swoją bezstronnością raczej też nie zmiecie przeciwników.Jeżeli mógłby startować jako kandydat z PO to miałby szansę bycia następnym prezydentem,lecz warunki jakie stawia obecnie są nie do przyjęcia przez żadną partię…Nie ma czegoś takiego w polityce jak niezależność.Można być tylko bardziej lub mniej ulegającym wpływom od swojej partii ale o całkowitej niezależności nie ma mowy.Mamy tego znakomity przykład p.Kaczyńskiego Lecha,który zameldował bratu ,że wykonał zadanie.Zmiana uczesania też nic nie zmienia,mimo,że postronni obywatele może łatwiej odróżnią który to Jarosław a który to Lech….

———————paulapruska.blogspot.com—————————–

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: