Napisane przez: JACK REACHER | 01/07/2010

Narodowa Rada Rozwoju….Prezydenta!!!????


Właśnie minęła już 7 rano we czwartek. Pzeczytałem o nowym pomyśle p. Prezydenta i doszedłem do niosku,że oto kampania prezydencka rozpoczęta….Trzeba przyznać,że jeden z Braci miał pomysł….
Swoją kandydaturę już zgłosił p. Olechowski,Szmajdziński,Nałęcz…więcej nie pamiętam,lecz główni bohaterowie jak na razie milczą…Premier powiedział,że ogłosi swoją decyzję jeszcze tej zimy….Pomysł tworu zwanego jako Narodowa Rada Rozwoju…raczej trzeba traktować jako wyrażny sygnał,iż mimo nie potwierdzenia oficjalnego o udziale prezydenta w wyborach,coś zaczyna być na rzeczy.Zgodnie z retoryką PIS,najpierw trzeba pokazać,że coś się robi,póżniej…no skoro jest „zapotrzebowanie społeczne”,należy wystawić kandydata….a któż jak nie urzędujący Prezydent (bezpartyjny),z ramienia PIS najlepiej będzie się nadawał…?????Jak na mój gust trochę to wszystko wygląda,jak ryba psująca się od głowy,znaczy się w takich działaniach widać cień poprzedniego systemu i wiodącej roli Partii…w życiu obywateli.Podobnie jak ze słynną interwencją p.prezydenta ws. konia,który padł pod ciężarem pasażerów i być może głupoty właściciela,co dało nam wyborcom jasny i czytelny przekaz….Mianowicie,że Prezydent jest i czówa i trwa na straży porządku i koni też….Skoro nie ma służb np. weterynaryjnych i musi to być priorytet dla „głowy” Państwa…

NRR będzie się opierała głównie na debatach oraz na tym co może powinno z tego wyniknąć itd….Czyli będziemy karmieni papką w tematach ogólnych..lecz zwracających uwagę Prezydenta,który oderwawszy się od wetowania znajduje czas na inne ważne a jakże sprawy….Szkoda tylko,że ta cała Narodowa Rada Rozwoju nie powstała w drugim tygodniu urzędowania p. Prezydenta…..Wtedy napewno miała by pozytywny poklask społeczny,a nie jak zapewne się stanie…widok człowieka,który na tonącym okręcie łapie się brzytwy.Skoro tyle było narad podczas tej kadencji w Palacu prezydenckim,to dlaczego akurat teraz powstaje ten twór polityczny?Jeżeli efektem tychże debat u Prezydenta jest NRR,to jest to nic innego jak lanie wody na młyn..i tyle.Oczywiście zawsze jest nadzieja na podniesienie poparcia w sondażach,co przy złapaniu odpowiedniego momentu wraz z ogłoszeniem udziału p. Prezydenta w wyborach może na jakiś czas słupek poparcia umieścić na przyzwoitym poziomie….ale nie musi.Według mnie większości społeczeństwa samo już słowo …DEBATA,nie kojarzy się chyba z niczym innym jak z np. X Zjazdem…

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: