Napisane przez: JACK REACHER | 10/26/2009

Konspiracyjność życia Rycerza po 40 razy…


Powitać Was pragnę wszystkich i jak pragnę zdrowia historię powiedzieć przednią co się w ostatni niedzielny wieczór wydarzyła…

Dnia jednego kilka tygodni temu cynk żem od Ojca swego dostał,co swej pamięci zawdzięczam,że Rodziciele moi już 40 lat jako po ślubach są.Więc i rocznica okrągła!! O jakiej laurce mowa była -toż to dziatwe mam już odpowiednią i można by coś zrobić.Ja pomyślałem że laurki to trochę inny ustrój przypominają,kiedy to krzyżak i czerwony stajenny nad naszemi ziemiami panowali…
Na koncept wraz z Branką moją wpadliśmy iż do swojego Drucha-Przyjaciela wpierwej napiszę czy aby w spisku udziały mieć chciał!?Jako żyw pewien byłem tylko tej odpowiedzi,że TAK zgadza się on być łorganizatorem wszystkiego.
Jako się rzekło tako i do roboty…Koncept był taki żeby Rodzicielom moim nowy oglądacz zakupić taki TVny..Jeno jakże bym samemu to zorganizować to miał, skoro ja na Flamandzkiej ziemi jestem teraz,a reszta to w starej ojczyżnie ..?Tutaj Jerzy Przyjaciel !! ,mój w grę wszedł i jak tylko odebrane talary(com mu pierwej wysłał),dostał to po wybrany model się udał.Do tegoż to i przepiekny kosz z 40ma!!!RÓŻAMI zakupił a na koniec jakby tego było mało jeszcze KOŁACZA wielkości koła od powozu jakiego był i to z napisem!!!!–uwaga– 40 lat rocznica!!!!…

Ja zaś żeby „suprajsu” dopełnić przez z górą dwa tygodnie mordę żem na kłódkę trzymał i niby nic o pierdołach gadałem,jakem do domu mego wydzwaniał..–.Że to jakoś trudno u nas w rycerskim fachu robotę znależć,a że zbuje mexykańskie przez granicę przełażają, lub że ni to nic o rocznicy żadnej nie wiem….i tu akurat żem wiarygodny był-bo najlepiej to mnie Rodziciele znają i wiedzą że po mojej pamięci to można się spodziewać –ale na miesiąc naprzód,zaś w dzień ten OWY..to już różnie…
Więc tako i było w te niedzielę,kiedym komputerus odpalił i tako o nieczem szczególnym gadać począłem…Nagle zaś dzwonek umówiony do drzwi zadzwonił i we wrotach Jerzy wraz ze Swoją….ANNĄ wybranką stanął i temi słowy do Ojczulka mego mówi…
–Dzień dobry jestem Jerzy…i tu nazwisko rodowe podał…Mój ojczulek na to że nie zna takiego szlachcica i jak mi potem opowiadał już miał jaki napiwek szykować z racji tej że jak odemnie przesyłki w paczkach idą to zawsze przynoszącemu się coś daje… na to Matka moja weszła i znów słyszy….–Jerzy…..jestem…..pamięta mnie Pani?
Matula moja nie bardzo wiedziała ale po śmiechu Waszmościa Jerzego poznała i tym się spostrzegli że to rocznicowe prezenty do nich doszły..
Po tem jako tortus i kwiaty dostali,Jerzy rzecze że to zaś nie wszystko i żeby powód do wejścia do środka znależć tak powiada–Zaś do powozu mego udać się muszę po jeszcze co inszego dla Rodzicieli mych… i w te pędy karocy dopadł i wyciągać zaczyna pudło wielgachne…co się owym Tvałem okazał i to jeszcze nowym….

Śmiechom i umizgom nie było końca,zwłaszcza żem ja z Jerzym jeno przez gadadło mówił a to po ponad 9 latach facjatę Jego obaczyć mogłem..Szkoda jeno że u mnie ekran chyba nie sprawny jakoś jest,bo Jerzy taki..”pełniejszy” ukazał mi się i koszula też jak u mnie tak od ciała odstaję…a co faktem 9 lat temu nie było…

Ważne też jest i to,że Jerzy razem ze swą wybranką Anną przybył co też jak i ja z moją od cuś z 9 lat już jest..Piękna dziewczyna okazała się,jako mi Jerzy przez gadadło tłumaczył nieraz…Moja żona jak i Matula same pochwały do mnie o Annie powiadały,jak już sami zostaliśmy, tak że jak się spotkamy kiedyś to napewno kobitki nasze jako te papuszki do gustów sobie przypadną….oby.

Tak oto niespodzianki się udało dotrzymać,Dziadkowie zaś nowe coś od nas dostali i nastrój się taki prawie świąteczny zrobił…

Pragnę jeno też do owych co czytają te słowa skierować…Łatwo jest komuś niespodziankę zrobić i coś dobrego z siebie dać!!!! Pamiętajcie więc o Paulinie Pruskiej co już w kraju naszem jest i po operacji do siebie dochodzi….Jej możecie też „suprajs” jaki zgotować….ja jeno mogę podpowiedzieć jak to wszystko zacząć….mianowicie…

———————–paulapruska.blogspot.com————————–

………….adres ten odwiedżcie i tam poczytajcie co zrobić można aby Paulinie w dochodzeniu do życia pomóc……Dziękuję!!!

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: