Napisane przez: JACK REACHER | 09/26/2009

Kongres PIS-czyli Siła Prezesa


W cieniu 4 rocznicy zwycięstwa PIS odbędzie się w sobotę 9/26 kongres PISu.Dobrze by było dla tej partyjki żeby aktualnie była u władzy-większy sukces.A tak to nawet nie każdy jej członek pamięta rocznicę.
W moim telewizorze obejrzałem sobie wywiad z „Bulldogiem” PISu,panem Kurskim,którego jak i innych „popular-spin doctors” wcale mi nie brakuje na naszym podwórku.W czasie wywiadu już ukształtował się dla mnie obraz jaki panuje w tejże partii.Mianowicie mimo że Prezes mówi coś o daniu czy oddaniu części władzy w „dół”,to jednak chyba dyktatura prezesowska przeważa i biada temu kto pójdzie za słowami szefa i poczuje że może teraz coś powiedzieć od siebie…Pan Kurski który wychwalał sobie ład i porządek w Euro-parlamencie,dał jakby wyraz jakiegoś żalu że nie występuje już(narazie) na tutejszym podwórku co czyni je może trochę spokojniejszym i cichszym…O prezesie Bracie Jarosławie wyrażał się jak zawsze zwrotami jak z wiersza,które są peanami ku czci „Jegoprezesowości”.NIe dał się zbić z tropu red.Piaseckiemu różnymi przykładami komentarzy prezesa na różne tematy.Zwłaszcza ignorancja lub celowe zaćmienie pamięci Pana Kurskiego ws. Tarczy Antyrakietowej daje znakomity przykład tego iż albo jesteś z prezesem albo nie ma ciebie wcale.Ludwig Dorn mimo wielu lat zasłóg i pracy u boku a raczej głów obu Panów Kaczyńskich niestety za pozwolenie sobie wypowiedzi swojego zdania musiał poledz i teraz zaczyna nowe odbicie ,a raczej tak mu się wydaje.
Ślepota lub może dyscyplina która dzięki p.Kaczyńskiemu zasiała się w PISie dała szczególny wyraz kiedy pytany o tarczę p. Kurski zaczynał wysnówać wnioski o winie rządu Tuska,który miał być odpowiedzialny za to że nowa administracja Obamy wycofała się z idiotycznego i kosztownego pomysłu pt. Tarcza.To jak nas potraktowali amerykanie to temat na inną dyskusję.Lecz ta udawana amnezja Europosła aż zadziwia.Kiedy licząc miesiące od podpisania przez rząd PO-PSL umowy o tarczy a terminem jej ratyfikacji,zapomina iż wtedy własnie kampania wyborcza w USA była już na końcu i po części było jasne że jak wygra Obama to czas kiedy Polska (niby główny sojusznik),ratyfikowała umowę,lub nie lub zaczęła by budowę jakiś instalacji nie miał by znaczenia-Gdyż projekt zostałby zarzucony co własnie stało się…faktem
Obraz jaki kształtuje się po tym wywiadzie jest raczej taki:Olbrzym jakim kiedyś był PIS mocno się skurczył.Poprzes swoje działania wiarygodność tej partii znacznie zmalała i może jeszcze dzielny moherowy elektorat zadba o ponowne wybranie-Chociaż to akurat wiąże się ze znaczącymi układami na lini Toruń-Warszawa z powodów wiadomych…Z drugiej strony kilka słów na antenie tego „magicznego” radia i z partii dającej nadzieję milionom polaków,PIS może się przeistoczyć we wroga którego trzeba zwalczać…i tu jest problem w tym elektoracie ponieważ linia odzielająca ZA od Przeciw jest za cienka…

Naszczęście dzięki prezesowi nawet porażkę np.ostatnią do Europarlamentu PIS mógł przekłuć na sukces,bo chociaż obniżyło się poparcie dla tej partii,to jednak wzrosło–jak nam to p.Kaczyński tłumaczył…

Naszczęscie też za rok mamy wybory prezydenckie i czas pokaże w którą stronę pójdzie Polska.Mam nadzieję że mimo tego że obecny rząd nie jest ideałem bo nie ma owego w polityce nigdzie,kraj nasz nie cofnie się pod otwarte skrzydła PISu,które już raz nas miały w opiece..A o konferencjach i pracach rządu dowiadywaliśmy się z Radia Maryja,a na widok dyktafonu myśleliśmy o gwożdziach,lub o kimś kto już miał nikogo nie zabić–Niech to wszystko zostanie jak to mówi Prezes Kaczyński–„W Rodzinie”…ale bez posiadania mocy sprawczej z racji bycia partią rządzącą….Dziękuje.!

Kochani pamiętajcie o Paulinie Pruskiej…..
——————–paulapruska.blogspot.com———————–
TAM INFORMACJĘ CO MOŻESZ ZROBIĆ ABY WESPRZEĆ PAULINĘ W JEJ WALCE Z RAKIEM…

Reklamy

Responses

  1. […] Original post by faithpro […]

  2. […] Original post by faithpro […]


Kategorie

%d blogerów lubi to: