Napisane przez: JACK REACHER | 09/07/2009

Abepe przesłuchany


Jak dowiedzieliśmy się dzisiaj (pon.7/9),skończyło się 9 godzinne przesłuchanie Arcybiskupa Gocłowskiego w sprawie Stella Maris.
Pomijam już fakt niemocy zdrowotnej i przybycie prokuratora do Arcybiskupa,wkońcu to też zdarza się „zwykłym” ludziom…
Zdziwienie zaś potęguje fakt tego co Abepe powiedział..czyli że o wydarzeniach w wydawnictwie” dowiedział się dopiero póżniej czyli ok. 2002 roku”.Trochę to dziwne skoro jednym z podejrzanych był Jego były kapelan oraz jego pełnomocnik w wydawnictwie!?O synie adwokata ze śrudmieścia nie wspomnę tak jak i o byłym PRLowskim pracowniku cenzury także.Chyba nikt ie ma wątpliwości o powiązaniach K.Kat z „dawną nomenklaturą”.
Jak na sumę 67 milionów zł przywłaszconych od 20 spółek w ciągu 4 lat (`97-`01) oraz kilkunastu milionów zł niezapłaconego podatku trochę dziwi fakt niewiedzy jakby nie było u zwierzchnika o tym co robią podwładni.Ale przecież Kościół nie może kłamać….
Oprócz moherowego elektoratu,któremu nie wydaje się dziwny handel telefonami na Jasnej Górze,liczba ludzi którzy widzą nadzieję i wiare w Kościele znacznie maleje.Pytanie pozostaje -dlaczego?Nie trzeba być „świętym” żeby zauważyć jak zdecydowana mniejszość(mam nadzieje),pracowników kościoła zasówa jak w swojej prywatnej firmie,lub w przypadku całych zakonów-w sporej korporacji której jedynym interesem jest zysk i pomnażanie go.Różne komisje oraz wnioski kościoła o przyznanie im zasłużonego odebranego mienia i rekompensat,intratnych gruntów w centrach miast itd. powodują że ludzie tracą zaufanie do kościoła a ci naprawde dobrzy kapłani niestety nie są w stanie przebić się i udowodnić że są jeszcze tacy co im na bogactwie nie zależy.
Do tego należy jeszcze dodać paragraf o rozdziale kościoła od państwa,którego to rozdziału nigdy naprawde nie było a co za tym idzie wręcz zacieśnienie związków i kontaktów na lini kościól-państwo -biznes.Najpierw w latach epoki komunizmu kościół okazał się zbawieniem i czynnikiem pomagającym wygrać walkę z ustrojem.Teraz zaś widzimy jak dobrze to pomogło K Kat. zainstalować się między wiernymi a władzą w państwie.O ile w prywatnych firmach czy korporacjach „przywykliśmy” do różnych afer i przekrętów o tyle trudniej jest postronnemu wiernemu zrozumieć ten sam mechanizm w strukturach kościoła.Bowiem to kościół zawsze przecież stał na straży prawożądności i sprawiedliwości.Niestety wszędzie tam gdzie pieniądz jest duży a możliwości inwestowania oraz ulgi w podatkach nieskończone-wystepuje czynnik ludzki który uruchamia pewne zachowania „dozwolone” w szerokiej branży biznesowej,gdzie dobro jednostki nie ma nic w znaczeniu poza tym ile uda się z tego wyciągnąć kasy dla szefowstwa…
Może Polska powinna iść za przykładem innych krajów w których w zdecydowany sposób „uproszczono” wpływy i wydatki kościoła wprowadzając tzw podatek kościelny oraz wiekszą przejżystość w jego finansach?
Może…Tylko kto znajdzie się gotowy położyć swoją głowę lub swoją partie polityczną na tacy i namawiać do zmian w sytuacji w której potencjalni wyborcy co niedzielę mogą słuchać „apolitycznych” kazań w stylu na kogo głosować a na kogo już nie…

Przy okazji,pamiętajmy dalej o Paulinie Pruskiej która dzielnie walczy ze swoją chorobą!!! Obecnie jest już po operacji w Bostońskiej klinice,w której usunięto już rakowe komórki i wszystko zaczyna nareszcie być dla Niej na dobrej drodze!!!Zostaje nadal kosztowna i długa rehabilitacja po operacji na którą potrzeba dozbierać jeszcze sporo gotówki…pamiętaj akcja „Nawet „dycha” leczy raka” trwa!!!!!!!!!!!!! Oto adres Pauliny a tam informację jak pomóc
———————paulapruska.blogspot.com—————————-

Advertisements

Responses

  1. […] Original post by faithpro […]


Kategorie

%d blogerów lubi to: