Napisane przez: JACK REACHER | 09/05/2009

Okrągła rocznica-bez chwały dla rycerza…


IMG_1148IMG_1148 Powitać Was pragnę co w słowie Was- nie z niemiecka brzmieć ma,lecz tubylczą mową –U– wszystkich oznacza!!
Ci co „Dzienniki Szlachcica „Wolne Słowo” śledzą zapewne zauwazyli iż ostatnio żem trochę oklapł…Szczególnie po mej ostatniejszej u ortopedusa wizytacji.A tak to już jest,kiedy zwycięstwa się krótko rozpamiętuje..to klęski i niedostatki dłużej we łbie siedzą i do człeka w środku przemawiają…
Dzisiaj jeszcze jak by mało tego było to „okrągła” jest rocznica…jakem 6 miesięcy temu do owej windacji weszedł i zaraz potem całym sobą o podłogę zarył na skutek gwałtowności w hamowaniu instrumentu.Jak już póżniej po „godzince” mnie wydobyli z tego,okazało się że świat już taki sam nie jest i nigdy już nie będzie.Ja co żem kawał życia na edukację w rycerskiej profesji poświęcił,żeby fach zdobyty pielęgnować-w jednej chwili na zakręcie stanąłem i już tak długo odsunięty jestem od profesji swojej.Można by powiedzieć,że jak ozdrowieje to powróce…lecz i tutaj wieści nie za bardzo,bo wszech konowałcze składy coś bełkoczą że dla mnie to już służba na zamkach pańskich za ciężka być może,co kulasów bólem się objawiać zacznie i tak jako.Doradzają zmiane na jakie inksze zajęcia,lecz ja nie wiem co bym jeszcze robić mógł aby satysfakcje mieć podobną-a że o sakwie nie wspomnę…
Lecz nie koniec to zaś „przemian” w życiu mem jest.Od obowiązków z racji urazu mego,życie mnie odsunęło,to jeszcze niektóre frendy zaprzestały pism wymiany-z powodów co chyba sami pojęcia nie za bardzo mają.Ja na rozpamiętywanie nawet czasu nie mam gdyż bóle i rehabilitacyje me sen z powiek spędzają.Ci zaś co pozostali to przezemnie pewnie zaniedbani się czują,gdyż jakoś w chorobie mojej podupadłem, i dawniejsze chęci i humor gdzieś po drodze myśleniem o tem wszystkiem pogubiłem.
O dalszej diagnozie to chyba gdybać za wcześnie jest jeszcze.NIe wiadomo ile rehabilitacyj mi ubezpieczyciel przeznaczy,a ile konowały pozapisują aby mnie na nogi postawić.Więc jestem taki w zawieszeniu,co to sam nie wie co dalej i jak dalej będzie.Na chłopski rozum to powinienem jeszcze(za słowem rehabilitanta),ze 3 miesiące ćwiczyć-ale to nie znaczy iż tak się stanie bo kto inny leczy a kto inny za to płaci….a że we flamandii nie pierwszy dzień jestem to jakoś finał tego kiepsko widzę…
Tak jako sami widzicie rocznica jest okrągła tylko nie ma powodu aby wina otwierać i jako celebrować.Zobaczymy zaś co jeszcze się nowego powydarza,o czym napewno wam napiszę..

Tymczasem jest Ktoś co Ważniejsze ma kłopoty niżli ja,więc słowa me do Waszeci kieruje abyście nie skąpili i coś jeszcze ze sakiewek wydobyli….Paulina co już po operacji jest,teraz spokoju potrzebuje i pomocy aby majątkowo sprawy do końca podoprowadzać!!Leczenie tej dziarskiej dziewczyny jeszcze nie skończone,trza czasu i różnych metod aby Smieciucha z niej całkiem wydobyć.Między innemi MY pomóc możemy jak grosza dorzucimy…wysyłajcie posłańców pod taki adres oto
———————-paulapruska.blogspot.com—————————–

Pozdrowieni bądżcie a w niebiosach wynagrodzone Wam to będzie…

Glad rycerz co bezprzerwy chory jest….

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: