Napisane przez: JACK REACHER | 07/03/2009

Radosny wpis ku uciesze Gawiedzi….


Witam rycerską brać i jaki się żekło z nowinami śpieszę….Pozdrowieni bądżcie,bo przecież tetraz odkąd jam zaniemógł..na Waszych dzielnych barkach spoczywa trud i ryzykowanie codzienne.A o urazach i cierpieniach to zaraz będzie…
Otórz kto obeznan z pismami memi..ten wie iż ja służby nie zaniechałem jeno posługę w czasie odsówam z powodu nie błachego….wypadkiem zwanym..Wczoraj już doniosłem iż „Rycerska Służba Zdrowia”..łaskawie na mój los kulawy spojrzała i zgodziła się miedzią żucić-iżbym do siebie szybciej doszedł!I basta.
Więc ucieszon ja i pozytywnie ukontentowan w te pędy dzisiaj do Szamańskiej izby pognałem i po kilku uprzejmościach(co głównie na pytaniu mnie polegały:Czym miecz i tarcze napewno w chałupie zostawił…??),zaraz jam sam zaczął terminy zmieniać–co by i trzeci raz w tygodniu rehabilitancko kulasy zwyginać…NIe przejąłem się (pułapki nie zwąchawszy)…iż szaman mój ten co zawsze nie obecny dzisiaj był…a to z powodu tegoż iż we flamandii teraz tak koło 4 dnia miesiąca tegoż wielkie święto Bractw Rycerskich przypada,a co za tym idzie wszech kto normalny za mury wyjeżdża na dni kilka czystym ozonem pooddychać.Wszak różnica w jakości ogromna zwłaszcza jak kto blisko kowalowej kużni mieszka to i się smrodu owącha…..
Jeszcze mi pozytywnie we łbie grało–dopiero co trzecią rehabilitancję do końca miesiąca żem porezerwował,plus to wielkie święto nadchodzące…iż nawet nie pomiarkowałem kto mną dzisiaj poniewierał będzie…..Okazało się (jak już za póżno na ucieczkę było),że starsza ci taka niewiasta zastępuje tegoż poczciwine który już wie jak i po co do mnie się zabierać….Nim się pomętrowałem jużli na stole leżałem a niewiasta co ci na słabiutką wyglądała….przez szmaty kawał kulasa w ŁAPSKA wzięła i tak poczęła kręcić żem odrazu wrzasnął(w myślach…)-O kur$@@^*&^(%$$^%)*^CIPO#@$&(*^….a na głośno mi się jeno wyrwało iż bardzo mi brakuje tegoż nieobecnego mojego szamana i żeby mi przypomnieli dlaczegoż tak cierpie-skoro po znajomych rycerzach takie dobre rzeczy o nich opowiadam…?????

Ona rzecze na to żabim głosem iż wrzasku się nie boi a takich jak ja to już na pęczki powykańczała….Pomyślałem hi trudno nie takiem męki na torturach przechodził..Pamiętaz Acan nasze przecież wspólne trudy w szkole + zeszytów prowadzenie…..Toż to dopiero było…..
Jeno żeby do końca wytrwać jako z „Twarzą”…Myśl taka w łepetynie się obracała że jak przeżyje to Chrabiance PAULINIE PRUSKIEJ wszystko opowiem i może tym w walce ze Śmieciuchem GLORY wspólnie odniosę..
Wszak kto uczciwy rycerz jest ,TEN pamięta przecież aby w rozpytywalniach powpisywać —paulapruska.blogspot.com—— i z pomocą Dziewczęciu ruszyć i sakwe co szerzej otworzyć…..Za co i ja swę rehabilitanckie męki ofiaruje i świat o tym namaszczam….

Pozdrowieni zostańcie.. Glad Rycerz_____^______Kulawy jeszcze…

Reklamy

Responses

  1. […] Original post by faithpro […]


Kategorie

%d blogerów lubi to: