Napisane przez: JACK REACHER | 06/20/2009

Wieści garść nowych co przez stres i zaniedbanie moje między czasie się uzbierały.


stuff 091 Zawżdy to Panie dawno nie pisałem ale zafrasowan byłem wielce wizytacją u medyka u którego dzisiaj żem się zjawił.Dodam też że rehabilitycyje moje owe dobrze nie idą…wręcz odwrotnie a łamanie kołem co w nim takie nadzieje wiązałem ,rzeczywiście skutków nie odnosi.Bojąc się dzisiejszego spotkania miecz i topór zgodnie z umową na dziedzińcu ostawił…co by rąk nie korciło i obaw pełen do komnaty medyka się stawiłem.Boję tegoż śmiałka bo dowiedziałem się że żołtodziób z niego (bo ponoć w moim wieku on ci jest lub nieco młodsiejszy)..ale za to ponoć niesamowity mag z niego i na ziołach się zna jak żaden inny….oczywiście na tych z lasu leczniczych.Po ostatniej mojej z nim potyczki,kiedy stwierdzil że nie wierzy iż kulas mój lewy napuchnięty jest(choć przecie kulasa widział),uczucia miałem mieszane jak to w brzuchu po dużej ilości moidu…Jeno jakżem zbroje zakładał i w studni odbicie swe ujrzał(duża li to studzienka jest SZEROKA..bom się cały przeglądnął)pomyslałem że dzisiaj to moje na górze być musi i basta!Już takiego expiriensu nabrałem po ostatniej wizycie że przyżekłem sobie na tarczy dzisiaj wracać.Znasz mnie Acan i wiesz że słów na wiatr nie rzucam i od poczatku miło(tfu!) lecz stanowczo o swoje racje po flamandzku gardłowałem.Kiedy żem spojrzał że w dyskusyji pozycję conajmniej na równi posiadam oraz po dodatkowych oględzinach jego,do ataku czując że wizytacyja do końca biegnie -przystapiłem!Najpierw o papirus żem prosił co by z owego szamana podpisem było napisane, że ja przez wypadek mój pechowy na kulasach chodzić nie bardzo mogę i potrzebuje taki mały pojażdzik co moja białogłowa z tyłu pchać będzie a ja zasiadając komendy jej wydawał będe gdzie i kiedy i w kogo uderzyć!!HA!On zaś twardy typ co to nie jednemu już rycerzowi nie jedno odmówił rzecze–To nie możesz Waść chodzić i jeno wózek taki potrzebujesz? A ja mu na to tak–Widzisz medyku żonaty jestem już lat kilka i o dodatkową białogłowe prosić Cię nie mogę..ALE o WÓZEK taki owszem co mi pomoże z rodziną moją w życiu i spacerach uczestniczyć..On wychodząc rzekł OKej i basta i nogi za pas bierze i za wychodzenie się zabiera.Ale mnie to się dopiero worek z życzeniami rozwiązał i tak do niego mówię:–Panie wspaniały wdzięcznym już jest ale hola to nie koniec!!Potrzebuje jeszcze papirus drugi co by stwierdzone było że dalej chorym i kolejne rehabilitacyje mieć muszę i to do tego papirus ów też dzisiaj sporządzon być musi.! Wyraz twarzy medycznej biedoty coś takiego pokazywał –@^#!!*$*#@@!!~~”:”>!!!Ale jam już wtedy uśmiech na mej twarzyczce miał bo skoro na tyle już się zgodził -to by znaczyło iż mam ja go dzisiaj jak na widelcu…Rozochocon się już na te pisma taki zrobiłem że palnałem jeszcze po raz trzeci–Kochany nie takim jak ty żem łby w walce odcinał i powiem beż ogródek jeszcze jeden papirus podpiszesz a w nim stać musi żem i do rycerskiej posługi nie zdolny jest bo ja potrzebuję takiego glejtu mojemu Panowi donieść co by nie myślał że ja stańczyk jaki i od rycerskich posłóg się wykręcam! Rzecze medyk na to–Czy waści jeszcze jaki list żelazny potrzebny jest bo do kancelaryji idę i jak już kalamarz otworze to…NIE!!!! tu owemu nagle przerwałem powiadając–jak co jeszcze wyjdzie to posłańca za trzy noce przyśle co by list od Waści odebrał..I ubrawszy się w świąteczne odzienie do wyjścia żem sie skierował listy zabrawszy do karocy malżonki mej wsiadłem i całą rzecz Jej opowiedziałem co i teraz Tobie Książe niezwłocznie po dojechaniu do zamku mego czynie!
A co do stresu i zaniedbań to powiem jeno że obawy mając co medyk ów wymysli i jako mi z nim pójdzie całe me myślenie (?) i spokój odebrany miałem co i na skupienie się przełożyło a brakiem wieści obrodziło
Pozdrowion bądż szczerze,odezwę się jeszczeGLAD RYCERZ co kulawy jest obecnie…

P.S
U innego też medyka języka zasięgałem i powiedział mi w sekrecie że opuchlizny moje , jak szczęścia nie bedzie zostać mogą albo jak kulasy przemęcze to napuchiwać zaczną i wtedy żaden wojak ze mnie już nie będzie….a leczenie to dluuuuugo jeszcze trwać może…

Reklamy

Kategorie

%d blogerów lubi to: